Świątynia czy muzeum?

3.Felieton Swiątynia czy muzeum, Kuszlejko -3.1

Świątynia Opatrzności to jedna z najistotniejszych części Miasteczka Wilanów. Sześć hektarów powierzchni w sercu wielotysięcznego, tętniącego życiem i stosunkowo młodego demograficznie osiedla.

Szkoda rozwodzić się w tym momencie na temat projektu, formy, sensowności i finansowania tego przedsięwzięcia. Fakty są takie:

Świątynia powstanie i będzie z nami przez dający się przewidzieć z punktu widzenia życia człowieka przedział czasu. A zatem, pomijając te dyskusje, które są już dziś w zasadzie jałowe, co najbardziej interesuje mieszkańca? Słucham moich sąsiadów i znajomych z Wilanowa. Zadaję im to pytanie i … mówią o płocie.

Ważne jest otwarcie terenu i jego dostępność. To uwaga, która zgłaszana jest najczęściej. Mieszkańcy obawiają się, że po zakończeniu budowy Świątynia może zostać ogrodzona i cały wielki kwartał osiedla wyłączony z jego funkcjonowania.

Moim zdaniem na tak wielkim terenie dałoby się wydzielić – poza obszarem związanym stricte z kultem religijnym – miejsca odpoczynku, zieleni, teren dedykowany dzieciom etc. To bardzo ważne, zwłaszcza, że na nadmiar ogólnie dostępnych terenów Miasteczko Wilanów nie narzeka, a i dzięki temu Świątynia mogłaby zyskać walor integracyjny dla społeczności lokalnej.

A zatem, najbardziej obawiamy się płotu. Spotykałem różne argumenty przeciw grodzeniu na lokalnym forum dyskusyjnym: płot jest drogi, płot jest brzydki, płot nie pasuje w tym miejscu. Wszyscy mają rację. Ale najbardziej zmartwił mnie ktoś, kto napisał: „pokażcie mi kościół, który nie ma płotu”. Zacząłem szukać po internecie.

Czas mijał…., wszystkie ogrodzone. Jest, znalazłem jeden. Czyli można.

Teraz – jak do tego doprowadzić i czy to w ogóle możliwe? Plan zagospodarowania pozwala na płot. Zmartwiłem się. Natomiast, czy powstanie? W jakim zakresie, formie? Czy ktoś wysłucha mieszkańców?

Same pytania – konkretnych odpowiedzi nie spotkałem.

Z kim rozmawiać na ten temat? To też ważne… Z Centrum Opatrzności Bożej, Parafią, a może Instytutem Papieża Jana Pawła II? Kto włada terenem? Myślę, że w najbliższym czasie rozpoczniemy dialog w tym zakresie. Stowarzyszenie Mieszkańców Miasteczka Wilanów temat podejmie i mam nadzieję, że odpowiedzi na te pytania będzie nam dane zamieścić na łamach tego miesięcznika.

Dla tych, którzy mieszkają tu już wiele lat, istotne jest również samo zakończenie inwestycji, mają bowiem wrażenie, że budowa trwa wieki. Trudno się im dziwić. Wprowadzili się tu, będąc kawalerami, pannami, gdy budowa już trwała. Dziś ich dzieci chodzą już do szkoły i trwa dalej. Samo zakończenie budowy też ma swoją wartość, bo im szybciej się to stanie, tym będzie ładniej, czyściej i ciszej…

Dzwony – temat kolejny. A chiałem zakończyć słowem „ciszej”.

Część z mieszkańców mówi również o dzwonach, choć jak na razie nie są zainstalowane. Tematu dzwonów jednak już nie rozwijam z uwagi na dostępną objętość tekstu. Wspomnę jeszcze tylko hasłowo o kilku istotnych obawach. Mieszkańcy wymieniają: cykliczny paraliż komunikacyjny z uwagi na wydarzenia w Świątyni (w tym parkowanie autokarów, brak parkingów, wyłączanie ulic) oraz tłumy ludzi – licznych pielgrzymów.

Za najbardziej istotne uważam jednak zagospodarowanie przestrzeni wokół Świątyni, czyli kwestię płotów. Z innymi niedogodnościami liczyłem się, kupując tu mieszkanie – tej decyzji nie żałuję.

Mieszkamy w naprawdę sympatycznym miejscu.

Tomasz Kuszłejko

Radny Dzielnicy Wilanów m.st. Warszawy

(SMMW)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>