POWRÓT DZIECI DO PRZEDSZKOLI

Drugi etap luzowania obostrzeń w czasie pandemii w Polsce zakładał otwarcie przedszkoli i żłobków od 6 maja. Aby zapewnić lepsze przygotowanie organom założycielskim, prezydent Warszawy postanowił przesunąć tę datę na 18 maja. Wraz z powrotem dzieci do placówek, dyrektorzy i nauczyciele otrzymali wiele nowych wytycznych.

„Zmieniło się wszystko. Pracujemy odwrotnie do założeń przedszkola. Zasadniczo zawsze kładziemy nacisk na adaptację i łagodne wejście do przedszkola rodzica z dzieckiem, rozmowy, ustalenia. Wszystko odbywa się w sympatycznej atmosferze.
Jednak teraz musiałyśmy wprowadzić nowe procedury: przejmujemy dzieci na podwórku albo w drzwiach, jesteśmy w przyłbicach, pilnujemy, żeby dzieci były w odstępach od siebie, pochowałyśmy zabawki trudne do czyszczenia, po każdej aktywności myjemy z dziećmi ręce, dezynfekujemy sale, włączamy lampy uv-c, które oczyszczają pomieszczenia z bakterii i wirusów.
Skomplikowane procedury, które trzeba wdrożyć są szczególnie utrudnione w przypadku bardzo małych dzieci, dla których przebywanie w odległości 2 metrów jest niemożliwe. Im trudniej odnaleźć się w nowych realiach, gdzie ciocie zachowują się „dziwnie”. Mimo tego, nadal bardzo się staramy, żeby dzieci nie odczuły niedogodności.” – mówi Anna Zagajewska – dyrektor wilanowskiego przedszkola Chatka Małolatka.

Obecnie do tego przedszkola chodzi tylko sześcioro dzieci, więc wszystkie przebywają w jednej, dużej sali. „Pracujemy normalnie, od 7:30 do 17:30, jednak część personelu nadal pozostaje w domach.” Niektóre zajęcia odbywają się on-line, w zależności od dostępności nauczycieli.

Przedszkole funkcjonuje zgodnie z poniższymi zasadami:
– każdy rodzic musi podpisać oświadczenie, w którym świadomie bierze na siebie odpowiedzialność za przyprowadzenie dziecka do placówki w czasie pandemii, zaświadcza, że dziecko i reszta rodziny jest zdrowa oraz, że wydaje zgodę na codzienne mierzenie temperatury, – przed wejściem i wyjściem z budynku dzieciom mierzona jest temperatura,
– posiłki wydawane są na plastikowych talerzykach,
– obiady od firmy cateringowej odbierane są na zewnątrz.
Oprócz tego, w wytycznych GIS, MZ i MEN zostało wymienione także pierwszeństwo dzieci pracowników służ ochrony zdrowia i mundurowych. Rodzice powinni także dopilnować, aby ich pociechy nie zabierały ze sobą niepotrzebnych zabawek oraz stale przestrzegały podstawowych zasad higieny.

Nie wszystkim dzieciom odnalezienie się w nowej rzeczywistości przychodzi z łatwością. Brakuje im przede wszystkim kontaktu z kolegami i koleżankami. Zaczynają się też nudzić ciągłym towarzystwem tych samych kilku osób. W kolejnych tygodniach liczba dzieci powinna wzrastać, ale Pani dyrektor wie, że placówka jeszcze przez kilka miesięcy nie będzie pełna.

„Już teraz niektórzy rodzice poinformowali mnie, że poślą swoje pociechy z powrotem do przedszkola dopiero we wrześniu.” – mówi Anna Zagajewska.

Pani Agnieszka, mama chłopca uczęszczającego do Chatki Małolatka: „Zdecydowałam się posłać syna do przedszkola od poniedziałku 25 maja. W tej chwili przebywamy na działce pod Warszawą, jednak myślę że już najwyższy czas na powrót.” Na pytanie o obawy, pani Agnieszka odpowiada: „Najbardziej obawiam się tego, że syn może zarazić się w przedszkolu, a następni choroba przejdzie na jego dziadków. Jednak z tego, co wiem, od czerwca dzieci większości moich znajomych wrócą do przedszkoli.”

Powrót do przedszkoli to z pewnością ulga dla rodziców, którzy muszą jednocześnie zapewnić opiekę swoim dzieciom i wrócić do pracy. Jest to także element w stopniowym odmrażaniu gospodarki i ponownym otwieraniu placówek oświatowych. Najbliższe tygodnie pokażą, czy ta decyzja na pewno została podjęta w odpowiednim momencie…