Handel w dobie koronawirusa – czy wrócimy do stanu przed epidemią?

W ostatnim czasie zakupy stały się prawdziwym wyzwaniem.
Ta codzienna czynność, a także weekendowe, rodzinne spędzanie czasu w przestrzeniach handlowych zamieniły się w zakupy przez internet lub – w miarę możliwości – niezbyt częste wizyty w sklepach i zaspokajanie podstawowych potrzeb spożywczych. Kiedy, i czy w ogóle, wróci stan sprzed epidemii? A może nasze potrzeby zakupowe i możliwości spędzania czasu nie będą już takie same?

 

Być może zdecydujemy się na rozwiązania, które pozwolą nam być bliżej natury, a otwarte przestrzenie handlowe będą musiały być dużo bardziej zielone i rozproszone, ze względu na wprowadzone po epidemii normy bezpieczeństwa. Coraz więcej mówi się o kolejnej rewolucji na rynku obiektów handlowych, chociażby w kierunku inwestycji mixed-use, gdzie handel jest tylko jednym z elementów.

 

Kolejną ważną kwestią, na która zwróciła nam uwagę panująca epidemia, jest konieczność dbania o nasze zdrowie i odporność. Im mniej jesteśmy odporni, tym łatwiej możemy ulegać chorobom. Istotnym elementem jest w tym kontekście jakość życia i ograniczenie zanieczyszczeń cywilizacyjnych, takich jak, bardzo uciążliwy w ostatnich latach, smog. Wszystkie plany urbanistyczne czy nawet mała architektura powinny zatem uwzględniać konieczność sadzenia nowych drzew i tworzenia przyjaznych dla środowiska ekosystemów. Dotyczy to również przestrzeni handlowych, które zgodnie z tym założeniem powinny wpisywać się
w proekologiczne i prozdrowotne planowanie przestrzenne z zielenią jako priorytetem.

 

Wszyscy chcielibyśmy, aby jak najszybciej było możliwe swobodne, rodzinne spędzanie czasu zarówno w przestrzeniach handlowych, jak i parkach czy korzystanie z atrakcji miejskich. Mamy nadzieję, że świat polityki, nauki, biznesu i medycyny zjednoczy się w walce z wirusem i sytuacja na świecie zostanie szybko opanowana. Tymczasem warto pomagać, włączając się w lokalne akcje pomocowe – takie jak na przykład dostarczanie posiłków dla seniorów wpierane przez przez lokalne restauracje z Wilanowa, robienie zakupów najbardziej potrzebującym czy też zorganizowane akcje pod hasłem “zostań w domu”. Liczy się każda inicjatywa i forma pomocy, wspieranie siebie na wzajem i wspólne radzenie sobie z obecną sytuacją.